Wiele osób pyta mnie … ;)
Wydaje mi siÄ™, że powinienem zacząć notować przemyÅ›lenia dÅ‚ugopisem w zeszycie w kratkÄ™, jeżdżąc do pracy. Dzieje siÄ™ dużo. PracujÄ™, bawiÄ™ siÄ™, jem, Å›piÄ™, pijÄ™, taÅ„czÄ™, oglÄ…dam filmy, czytam, uczÄ™ siÄ™ i poznajÄ™ cudownych ludzi. ChciaÅ‚bym do tej wiliczanki dodać leżenie na plaży i zbijanie bÄ…ków – niestety pogoda jest z dupy, wiÄ™c nic z tego. Może i dobrze, bo czasu na sen brakuje, a co dopiero na pisanie.
Za moment minie 5 tygodni od wyjazdu, a lista rzeczy, które chciałbym zrobić, miejc, które chciałbym zobaczyć wydłuża się zamiast maleć. W głowie kiełkują pomysły na zdjęcia, jest też pomysł na film, mam nadzieję, że coś z tego wyjdzie fajnego.
ZakochaÅ‚em siÄ™ w Brazylii, wprawdzie nie ma tu pól kapusty, nie ma wiecznej mgÅ‚y Gotham City i obrzydliwych betonowych wieżowców, ale i tak jest super. Wszyscy sÄ… mili, otwarci, sympatyczni, pozdrawiajÄ… mnie uÅ›miechajÄ… siÄ™. Może dlatego, że jestem dla nich trochÄ™ jak przybysz z obcej planety, mam niebieske oczy i szafÄ™ peÅ‚nÄ… gringo ubraÅ„. Posiadam gringo shoes, gringo socks, gringo shirts i gringo shorts. Å»eby mnie przystosować i upodobnić do ludzi na ulicy zostaÅ‚em obdarowany brazylijskimi havaianas – po polsku, japonki. Pierwsze odczucie – w czymÅ› tak niewygodnym jeszcze nie chodziÅ‚em. Już czwartego dnia je popsuÅ‚em, bo jak siÄ™ okazuje, nie nadajÄ… siÄ™ do biegania, a szybkie chodzenie też nie jest wskazane. Nie zamierzam siÄ™ jednak tak Å‚atwo poddać, zobaczymy kto pierwszy skapituluje.
Aby pozbyć siÄ™ etykiety gringo, kupiÅ‚em nawet książkÄ™ pt. “Assassinato no expresso do oriente”. Pewnie powinienem wybrać lokalnego autora, ale na Paulo Coelho nie miaÅ‚em ochoty;) Christie natomiast byÅ‚a najtaÅ„szÄ… pozycjÄ…. BÄ™dÄ…c w ksiÄ™garni zapragnÄ…Å‚em także kupić zeszyt w kratkÄ™ aby móc robić notatki. Niestety zeszytów w kratkÄ™ brak, a jeÅ›li już siÄ™ jakiÅ› znajdzie, to jest gruby, ciężki i kosztuje 50zÅ‚. TrochÄ™ to dziwne, zważywszy na fakt, że Brazylia jest jednym z głównych producentów drewna na Å›wiecie. Nie pozostaÅ‚o mi wiÄ™c nic innego jak kupno zeszytu w liniÄ™ z Kubusiem Puchatkiem na okÅ‚adce. Jest piÄ™kny:) MajÄ…c już książkÄ™, czytam w tempie 20min/stronÄ™ (sic!), z włączonym google translate i ołówkiem w rÄ™ku.
W ostatni weekend wziÄ…Å‚em udziaÅ‚ w discovery days dla nowych czÅ‚onków lokalnego aiesec’u. Moim zadaniem byÅ‚o przestawienie Polski. Teraz wszyscy wiedzÄ…, że Kraków jest najfajniejszym miastem. Å»e mamy tu dużo klubów. Å»e przytaknąć można zarówno za pomocÄ… tak jak i no. Å»e mamy rozkÅ‚ady jazdy na przystankach. Å»e w zimie potrafi być na prawdÄ™ zimno. Å»e wtedy pijemy dużo wódki w róznych smakach, mówiÄ…c do siebie nawzajem na zdrowie (co brzmi trochÄ™ jak mais droga). Å»e mamy piÄ™kne kobiety, morze, góry, Wałęse, PolaÅ„skiego, JP2 i najwiÄ™kszy pomnik Jezusa na Å›wiecie. Kto by nie chciaÅ‚ odwiedzić tak fajnego kraju?;)
PS. Zazdroszczę wam złotej polskiej jesieni. Całe szczęście, za chwilę zacznie walić żabami.